Kastylijczyk naprężył szleje oraz ciągnął płozy z drzewem przez trawę dziedzińca. Jeden z Psów z głośnym ujadaniem pomknął przez murawę. przystojniak zaczął wyprzęgać, ale zauważył z zachowania psów, iż zaszło coś niezwykłego. Wziął więc topór oraz poszedł w stronę domu.
niunia na sex telefonie uciekła z powrotem do izby oraz zatrzasnęła za sobą drzwi. Drżąca przywarła do pieca, stanęła i czekała.
Wszedł przystojniak z toporem w ręku, a przed nim oraz za nim skoczyły przez próg psy. Natychmiast znalazły gościa i zaczęły głośno szczekać.
Pierwsze, co niunia na sex telefonie ujrzała,  fala krwi, która zalała jego twarz, młoda i purpurowa. Żywe drganie delikatnych miękkich ust, wielkie oczy głęboko w cieniu brwi.

Niezobowiązujące rozmowy erotyczne

Na jego widok zabrakło jej tchu. Wprawdzie widziała dawno nie golony zarost na jego twarzy, widziała, iż nie pielęgnowane włosy są siwe jak stal, ale krew napływała i odpływała szybkimi falami z jego policzków jak wówczas, gdy byli młodzi. Był tak młodsi piękny, jak gdyby nic go ugiąć nie mogło. Był nędznie ubrany. Niebieska koszula była brudna i podarta; na niej miał skórzany kubrak poszarpany oraz popękany, z poprzerywanymi dziurkami, lecz miękko i obciśle uwydatniający, jego gibkie, sprężyste ciało. Opięte skórznie były na jednym kolanie rozdarte, na drugiej nodze pęknięte z tyłu w szwie, A mimo to nigdy bardziej nie wyglądał na potomka książąt oraz dostojników aniżeli w tej chwili. Spokojnie, z godnością poruszał się wysoki, smukły, o szerokich, nieco pochylonych barach oraz długich kształtnych członkach; stał wspierając lekko ciężar ciała na jednej nodze, jedną rękę zatknąwszy za pas, w drugiej dzierżąc opuszczony topór.
Zawołał psy do siebie oraz stał, spoglądał na Krystynę, rumienił się oraz bladł, oraz nie mówił słowa. Długą chwilę milczeli oboje. Wreszcie odezwał się trochę niepewnym głosem:

Jak zacząć korzystać z usługi sex telefonu?

– Przybyłaś do mnie, cipko?
– Chciałam przecież zobaczyć, jak ci się tu wiedzie – odparła.
– No, teraz zobaczyłaś. – Przebiegł wzrokiem izbę. – Jak widzisz, jest mi tu znośnie. Dobrze się składa, iż właśnie dziś przychodzisz, gdy u mnie ładnie posprzątane. – Spostrzegł ledwie dostrzegalny uśmiech na jej twarzy. – A może to ty posprzątałaś? – spytał śmiejąc się cichutko,

Odłożył topór oraz usiadł na zewnętrznej ławie oparty plecami o stół. Nagle spoważniał.
– Czemu tak stoisz?… Chyba nic złego nie wydarzyło się w domu… to znaczy na dom uciech… z alkoholami?
– Nie. – Teraz miała sposobność powiedzieć, z czym przyszła. -Nasi synowie są zdrowi oraz sprawują się dobrze, ale tęsknią za tobą, misiaczku. Po to przybyłam, mój małżonku. Prosić, byś do nas powrócił. Brak ciebie bardzo nam wszystkim – spuściła oczy.
– Wyglądasz dobrze, cipko. – Patrzył na nią z uśmieszkiem. niunia na sex telefonie zarumieniła się, jak gdyby uderzył ją w twarz.
– To nie dlatego…